Moja SENSualna sesja zdjęciowa i weekend na Mazurach

Moja SENSualna sesja zdjęciowa i weekend na Mazurach

10 1920

Na warsztaty Jestem SENSualna trafiłam w cholernie trudnym momencie swojego życia. Spodziewałam się trzydniowego odpoczynku od obowiązków domowych, zabawy w tropienie zombiaków i totalnego luzu. Nie spodziewałam się jednak, że te warsztaty będą dla mnie emocjonalnym rollercoasterem, który jednak doprowadzi do tego, że odzyskam równowagę i względny spokój.

#JESTEM

Trudno opowiedzieć w kilku zdaniach o tym, co działo się przez te trzy dni. Na moich oczach ze zmęczonych codzienną gonitwą dziewczyn, budziły się jak z magicznego snu piękne, silne i pełne wiary we własne możliwości, świadome kobiety. Z szarych myszek powstawały boginie, prawdziwe piękności. W zapłakanych oczach pojawiał się blask i determinacja, by żyć bardziej uważnie. W kobietach skupionych wyłącznie na rodzinie, dzieciach, nagle budziła się potrzeba, by zawalczyć o siebie, by o sobie na co dzień również pamiętać.

Za tymi zmianami stała cudowna Basia, założycielka Fundacji Tętniącej Życiem. Basia, która sprawiła, że poryczałam się w trzeciej minucie warsztatów (!). Basia, która przeszła długą walkę o własne zdrowie i która dziś jest inspiracją dla wielu kobiet, uświadamia jak ważne jesteśmy my i namawia do badań (napiszę o tym oddzielny post). Basia, która zaraża uśmiechem, wypełnia wolą życia i to nie życia byle jakiego…

Basia… Basia to również siostra Ani z Magiczne Chwile. Dziewczyny, która przez wiele miesięcy ciężko pracowała nad tym, żebyśmy mogły się spotkać na Mazurach i przeżyć cudowne trzy dni. Pomagała jej w tym fantastyczna Roksana z bloga Dzwoneczkowa.

Ale może od początku…

Jakiś czas temu, w cudownym miejscu jakim jest Zalesie Mazury Active Spa, spotkało się około 30 świetnych kobiet, blogerek, matek….  Byłam i ja.

Miejsce – bajka ♥

Hotel położony nad uroczym jeziorem Orzyc, oddalony od zgiełku miasta, przyjazny dzieciom i rodzinom. Już wiem, że na wiosnę wrócę tam z moimi chłopakami. Piękny basen, SPA, fantastyczna sala zabaw dla maluchów, mini zoo, rewelacyjna kuchnia i najpiękniejsze tereny do pieszych lub rowerowych wycieczek.

Bardzo cieszyłam się czasem, który wyrwałam tylko i wyłącznie dla siebie, ale kiedy zerkałam w stronę wielkiego placu zabaw, trampolin i kucyków, nie mogłam nie pomyśleć o tym, jak świetnie bawiłby się tutaj Maciek.

Przez te trzy dni przez moją głowę przetoczyły się setki wspomnień z dzieciństwa, wylałam hektolitry łez i zastanawiałam się czym jest dla mnie sensualność i czy ja sama taka właśnie jestem. Myślałam o moich nadprogramowych kilogramach zebranych wokół bioder, o lęku, który towarzyszy mi każdego dnia i…

 

odnalazłam w sobie niesamowitą siłę, wiarę w to, że cokolwiek stanie na mojej drodze, pokonam to i pójdę dalej.

SENSualna kobieta to taka, która zdaje sobie sprawę z tego, że jej siła to nie wiotka sylwetka czy pełne usta. SENSualna to ta, która ma piękne wnętrze, wierzy w siebie, jest świadoma swojej kobiecej natury i żyje… mocno, najlepiej jak potrafi.

Znajduję dziesiątki przymiotników, które mnie określają. Kochająca, czuła, emocjonalna, silna, ciepła, empatyczna… Dziś jednak najważniejsze jest dla mnie to, że jestem… Po prostu.

Warsztaty to nie tylko praca nad samą sobą. To przede wszystkim ludzie, integracja oraz… zabawa.

Prezenty, coś co kobiety lubią najbardziej…

Trzydzieści matek w jednym miejscu! Bez dzieci! To musiało się skończyć świetną imprezą i porannym bólem głowy 😉 Na szczęście jednym ze sponsorów był Neon N Life,  z którego naturalnym napojem energetyzującym żadna z nas się nie rozstawała.

Prezentów zresztą było o wiele, wiele więcej… Zostałyśmy tak bardzo dopieszczone przez sponsorów, że Mikołaj może nawet w te Święta o mnie zapomnieć.

Dostałyśmy piękne gry i albumy od marki Moi Dziadkowie. Planszówkę “Jak to wtedy było?” pokażę Wam na bank na blogu (albumy również). Postaram się to zrobić przed świętami, bo sama nie mogę się już doczekać rodziny zgromadzonej wokół stołu i gry, która skłania do snucia opowieści (jeśli nie wyrobię się przed gwiazdką, będzie na blogu w styczniu jako idealny prezent na Dzień Babci i Dziadka). Od dłuższego czasu drążę historię naszej familii i dręczę dziadków by zechcieli przekazać mi wszystkie swoje wspomnienia 🙂

Dzięki sponsorom nie muszę się głowić nad świątecznym prezentem dla mojej mamy. Kiedy zobaczyła u mnie dzbanek filtrujący wodę od Aquaphor, od razu pobiegła pisać list do Mikołaja.

Mamo, uprzejmie donoszę, że zamówienie do Świętego dostarczone, w trakcie realizacji.

A ja niezmiernie się cieszę, że dziadkowie nie będą musieli nosić ciężkich zgrzewek ze sklepu.

Była jeszcze cudowna niespodzianka od marki Ziołolek (tej od Linomagu – każda mama wie o czym mówię). Do tej pory nie wiedziałam, że poza produktami dla najmłodszych w swojej ofercie mają mnóstwo kosmetyków dla dorosłych. Od dwóch tygodni nie rozstaję się z rewelacyjnym kremem do rąk Alation. Prosty skład i natura – coś, na co ostatnio zwracam szczególną uwagę.

SENSualna SESJA ZDJĘCIOWA

Podczas tego wyjazdu każda z nas miała okazję poczuć się najpiękniejszą kobietą pod słońcem. Ania, której cudowne kadry znajdziecie na stronie Magiczne Chwile, dokonała niemożliwego i w jeden dzień powstało prawie 30 sesji zdjęciowych (!). SENSualnych, kobiecych, zmysłowych…

Do sesji przygotowywałyśmy się wszystkie razem. Było gwarnie, wesoło, tak jak lubię. Komuś zaginął tusz do rzęs, ktoś pożyczył od kogoś pomadkę, Ola uznała, że w jej swetrze wyglądam lepiej niż we własnym. Dzięki Kochana 🙂

O fryzury zadbał sklep Neo.24, który wraz z marką Babyliss Polska podarował każdej z nas cudowny sprzęt. Kojarzycie te słynne lokówki z reklamy telewizyjnej? Ha! Każda z nas miała przynajmniej przez jeden dzień takie loki! Ja na co dzień cieszę się moją szczotką jonizującą, która wygładza włosy, że hej! I w końcu można mnie spotkać z rozwianym, a nie spętanym w węzeł włosem 😉 Jeśli zastanawiacie się nad zakupem któregoś ze sprzętów Babyliss, to teraz w sklepie Neo.24 macie na nie bardzo atrakcyjne ceny.

To jak?

Chcecie zobaczyć moje zdjęcia? Moje i kota?

Wiosną odbędą się kolejne warsztaty Jestem sensualna. Może tym razem to Ty wybierzesz się na Mazury? Warto! Wszystkie szczegóły znajdziesz TUTAJ.

Dziś myśląc o naszym trzydniowym spotkaniu czuję ogromną wdzięczność. Za wsparcie, nowych ludzi w moim życiu i siłę, by spojrzeć bez lęku w przyszłość i przestać się tak cholernie bać…

Dziękuję.

#jestemsilna ♥

Nie przegapcie Facebookowych powiadomień o nowych wpisach → KLIK

10 Komentowane

  1. Pamiętam moment, o którym piszesz na początku. I cieszę się, że to spotkanie to dla Ciebie tylko początek dobrych wieści :*
    Twoja sesja jest niesamowita o tyle, że własnie taką dziewczyną ze ściągniętymi włosami dałaś się poznać, a po sesji rozkwitłaś.
    Do zobaczenia!

Zostaw odpowiedź