Gdzie się chowa śnieżna sowa, zagadki detektywistyczne i inne książki, które zaczarują...

Gdzie się chowa śnieżna sowa, zagadki detektywistyczne i inne książki, które zaczarują każde dziecko

5 5391

Jeśli kiedykolwiek narzekałaś, że po moim wpisie sprzeniewierzyłaś połowę wypłaty na książki, to tym razem będziesz klęła jak szewc. W dzisiejszym zestawieniu mam absolutnie totalne hity, które Maciek chłonie niczym gąbka. Perełki do zasypiania, zagadki, śmieszne historie i książki, które uczą poprzez zabawę. Są też takie jak „Gdzie się chowa śnieżna sowa”, które są miksem tego wszystkiego.

„ZAGADKI DETEKTYWISTYCZNE” Victor Escandell Wyd. Debit

Zobaczyłam ją w zapowiedziach wydawniczych i przepadłam. Ta książka musiała być nasza. Totalny strzał w dziesiątkę i zabawa nie tylko dla dziecka.

W środku znajdziecie 25 tajemniczych historii, dzięki którym staniecie się wyśmienitymi detektywami. Zagadki podzielono pod względem stopnia trudności oraz na takie przy rozwiązywaniu których musicie użyć siły wyobraźni lub włączyć logiczne myślenie. Już po kilku stronach zauważyłam, że młody zdecydowanie lepiej radzi sobie z tymi, które wymagają uruchomienia fantazji.

1 strona to 1 zagadka. Na końcu każdej z nich znajduje się okienko z naszym zadaniem, a w środku czai się na tę zagadkę odpowiedź.

Część zadań jest jeszcze dla mojego pięciolatka za trudna, ale spokojnie… To jedna z tych książek, które zostają w naszym domu na dłuuuugo. Bawimy się teraz, wrócimy do niej za jakiś czas.

CU-DO-WNA!!!

„GDZIE SIĘ CHOWA ŚNIEŻNA SOWA?” Brendan Kearney Wyd. Nasza Księgarnia

Uprzedzałam, że dzisiaj będzie zachwyt za zachwytem? Uprzedzałam 😊 „Gdzie się chowa śnieżna sowa” to nasz totalny hicior. Jeśli obserwujesz nas na Instagramie, to miałaś okazję już ją zobaczyć w naszym Insta Stories (TUTAJ – kliknij i zaobserwuj mój profil – już niedługo będzie na nim rozdanie książkowe 😊).

To jedna z tych książek, które robią na dzieciakach wrażenie. Duży format, piękne ilustracje i …. wyszukiwanie. Kto chciałby bliżej przyjrzeć się życiu piesków preriowych, uchylić rąbka tajemnic skrywanych przez Dolinę Śmierci czy przemierzyć Pustynię Gobi i pływać wśród setek kolorowych rybek na Wielkiej Rafie Koralowej? Każda strona książki odkrywa przed nami konkretne terytorium i charakterystyczne dla terenu zwierzęta.

Znajdź 5 włochatych ptaszników w lasach deszczowych Amazonii, 3 flamingi w Andach i 8 wilków szarych w środku mroźnej nocy pośród drzew tajgi rosyjskiej. Dzięki mapie, którą znajdziecie na początku książki, dziecko nie tylko pozna tajemnice setek zwierząt, ale w łatwy sposób przyswoi sobie położenie Himalajów, jeziora Bajkał czy sawanny afrykańskiej.

Młody tak bardzo lubi zaglądać do tej książki, że nawet wdarł się w kadr, kiedy szykowałam dla Was zdjęcia 😉

„WIELKI KONKURS KUP” Giudo van Genechten Wyd. Adamada

Zdecydowanie najzabawniejsza książka z dzisiejszego zestawienia, którą przez ostatni miesiąc przeczytałam kilkanaście razy.

„Mamo! Poczytaj ploszę (tak, w słowniku młodego jeszcze nie ma R 😉) o królu Kupko”

Cichuteńko zastanawiam się który to już raz, ale walczyć z zamiłowaniem pięciolatka do wszystkiego co związane z kupą, bąkami i bekaniem, to jakby stoczyć bój z samą sobą o niewypicie porannej kawy.

Król Kupko to uroczy młody lew, który każdego roku organizuje Konkurs Kup. Wygra to zwierzę, które dostarczy do zamku najpiękniejsze dzieło sztuki stworzone z …. Kupy!!! Kto zwycięży? Bracia Koziołkowie ze swoimi bobkowymi wieżyczkami? Słoń, który do zaprezentowania ma największą kupę jaką widziały oczy samego króla? A może cztery urocze myszki – ulubienice mojego Maćka?

Jeśli nie straszny wam temat kupy, to my tę książkę bardzo, ale to bardzo polecamy.

P.S. Maciek prosił żebym poleciła raz jeszcze 😊

„THE LEGO NINJAGO MOVIE – OPOWIEŚĆ FILMOWA” oraz „KSIĘGA SPINJITZU” Wyd. Ameet

Mam w domu małego fana Lego Ninjago. Po miłości jaką darzył Zygzaka McQueena, a nieco później Chudego i Buzza Astrala, przyszedł czas na małe ludziki Ninja. Lloyd i jego przyjaciele bronią Ninjago City, które pragnie zdobyć nikczemny Lord Garmadon. Na bajce byliśmy w kinie, a teraz chętnie do niej wracamy w formie pisanej. Książka zostanie z nami na dłużej, bo coś czuję, że będzie jedną z pierwszych po którą sięgnie młody człowiek, kiedy tylko pojmie sztukę płynnego czytania 😊

Poza opowieścią filmową jesteśmy w posiadaniu wspaniałej księgi spisanej przez samego Mistrza Wu. W „Księdze Spinjitzu” znajdziecie dokładny opis filozofii tej sztuki walki, poznacie przepowiednię o Zielonym Ninja i przejdziecie kompleksowy program treningowy Spinjitzu.

Książka jest pięknie ilustrowana i to totalne must have każdego fana Lego Ninjago. Zerknijcie do tej fantastycznej, pięknie wydanej księgi…

„LOTTE PIRATKA” S. Bonini, A. Spiry Wyd. Polarny Lis

Książka znalazła się w naszym domu, ponieważ oczarowały mnie ilustracje. Otworzyłam ją raz i przepadłam w zachwycie. Sami zresztą zobaczcie. To dzieło sztuki, które przenosi czytelnika wprost do zielonej, pięknej dżungli.

Ale, ale… Sam tekst jest równie dobry. Bo oto mamy do czynienia z małą Lotte, która mieszka z rodzicami nieopodal tropikalnej dżungli. A tam, wśród gęstych liści i wysokich drzew, dziewczynka ma swoje sekretne schronienie. Piracką bazę, chatkę nad rzeką.

Więcej Wam nie powiem. Niech przemówią fotografie…

„AKSAMITNY KRÓLIK” Margery Williams Wyd. Prószyński i S-ka

To powieść, która ma prawie 100 lat, a nadal jest cudownie aktualna. Czytaliśmy ją już kilka razy, zawsze przed snem. Pluszowy królik otwiera w moim dziecku nieskończone pokłady empatii i troski o drugą istotę.

Aksamitny królik to ukochany pluszak pewnego chłopca. Jego futerko jest już całkowicie wytarte, a niegdyś różowy nosek zgubił swój róż. Chłopiec kocha jednak króliczka z całego serca i właściwie się z nim nie rozstaje.

Pewnego dnia chłopiec zaczyna chorować. Lekarz, który odwiedza dziecko, prosi o spalenie wszystkich zabawek łącznie z królikiem, który dla niego jest tylko siedliskiem zarazek.

To ten dramatyczny moment, przy którym moje dziecko ma już oczy jak pięciozłotówki i prawie, prawie chce uronić łzę, ale przecież wie, że wszystko się dobrze skończy.

Piękna rzecz…

„SMERF DZIKUS” Wyd. Egmont

Od dłuższego czasu do każdego zamówienia książek dołączam jakiś komiks. Maciek bardzo polubił tę formę czytania i często sam dopowiada sobie treść do oglądanych obrazków.

„Smerf Dzikus” to pierwszy nasz komiks o znanych wszystkim, niebieskich, leśnych stworzeniach, ale w tej serii ukazało się już ich ponad 30.

O czym jest nasz komiks? W wiosce Smerfów wybucha pożar, który na szczęście udaje się ugasić, ale wszystkie zapasy żywności zostają strawione przez żywioł. Mieszkańcy z Papą Smerfem na czele wyruszają w głąb boru poszukując jedzenia, które pomoże im przetrwać zimę. W lesie jednak czai się „potwór”…

Jest akcja, jest groza i cała masa smerfnych dowcipów. Nie ma szans, żeby komiksem nie zachwyciły się przedszkolaki.

A jeśli szukacie więcej komiksowych cudeniek, odsyłam do TEGO WPISU.

„SUPER WINGS. ATLAS. KTO LATA DOOKOŁA ŚWIATA?” Wyd. Ameet

Absolutnym uwielbieniem darzę wszystkie książki i zabawki, które pomagają młodemu człowiekowi zachłysnąć się różnorodnością naszej planety i zaszczepić chęć odkrywania świata. Taki jest właśnie ten Atlas, przez który prowadzą nas sympatyczne samoloty Super Wings…

Razem z Maćkiem przemierzamy wszystkie kontynenty, na każdym wielokrotnie przystając. W Europie zwiedzimy Londyn, zaglądamy do domu Fina, przystajemy w romantycznym Paryżu, czy oglądamy zachód słońca na Santorini. To oczywiście nie wszystko 😊 Każdy zakątek świata staje przed nami otworem i wciąż odpowiadam na pytania w stylu „A możemy tam pojechać?”…

Kongo, Grenlandia, Dania, Rosja, Mongolia, Kanada i wiele, wiele innych. Wszystko w formie przystosowanej dla przedszkolaka, barwnej i ciekawej. Na każdej stronie znajdziecie też miejsca na …. NAKLEJKI!!!!

W Londynie poza flagą Anglii należy umieścić naklejkę czerwonego autobusu i … parasola 😉 W Zimbabwe wkleimy hipopotama oraz kiwano.

Młody tę książkę uwielbia. Ja również.

Bardzo chciałabym pokazać mojemu maluchowi cały świat. Jego niewielką część odkryje z nami, a kiedyś mam nadzieję będzie mógł kontynuować tę przygodę z kimś kogo pokocha tak, jak ja kocham jego tatę.

„ABSOLUTNIE FANTASTYCZNE POŁĄCZ KROPKI” Wyd. Nasza Księgarnia

Na koniec mam prawdziwe cudo dla fanów łączenia kropek 😊 Mieliśmy już „Absolutnie fantastyczne labirynty” i „Absolutnie fantastyczne łamigłówki”. Obydwie naprawdę, ale to naprawdę fantastyczne… Tytuły nie kłamią 😊 Na kropki młody jeszcze chwilę poczeka, bo są dla niego za trudne, ale… Jak zwykle schowam w mojej przepastnej szafie, a w pewien jesienny, ciemny wieczór wyjmę i będzie zabawa na całego…

W najbliższym czasie na moim profilu na Instagramie pojawi się rozdanie książkowe. Jeśli nie chcesz tego przegapić obserwuj mój profil – Instagram. Cmok :*

5 Komentowane

  1. No i cała moja lista z pomysłami na prezent urodzinowy dla starszego Smyka (stworzona zresztą praktycznie w 100% na podstawie Twoich wpisów) stała się nieaktualna przez ten jeden wpis 🙂 a tak zupełnie poważnie dziękuję za kolejną porcję fantastycznych pozycji wydawniczych dla dzieciaków 🙂 Pozdrawiam 🙂

  2. już tyle razy obiecywałam sobie, że nie będę zaglądać do wpisów książkowych. Ale za każdym razem nie mogę sie powstrzymać… I wpadam. I dopisuję do listy marzeń / lektur do przeczytania…
    PS. I coś czuję, że „Zagadki detektywistyczne” Królik dostanie w prezencie na urodziny 🙂 , bo to coś zdecydowanie dla niego…

  3. Kochana uwielbiam te Twoje książkowe wpisy. Najczęściej zamawiam książki w księgarniach internetowych i dzięki Tobie wiem co jest w środku. Narazie obiecuję sobie nie zamawiać książek, ale moje postanowienie…

Zostaw odpowiedź