Wszystko co powinieneś wiedzieć o herbacie. Czajnikowy.pl

Wszystko co powinieneś wiedzieć o herbacie. Czajnikowy.pl

1 935

Herbata. Piję ją praktycznie codziennie. Najbardziej smakuje mi czarny earl grey, który swój smak i aromat zawdzięcza olejkowi z bergamotki. Moja druga miłość to zielona herbata jaśminowa. Banał. Wszystkie napary ziołowe i owocowe, które towarzyszą mi każdego dnia, jak się okazuje, herbatami nie są…

To ciekawe, że o napoju, który towarzyszy mojej rodzinie niemal każdego dnia, do tej pory nie wiedziałam praktycznie nic. Taka ze mnie ignorantka proszę Państwa 😉 Nie wiedziałam, dopóki w moje ręce nie wpadła świetna książka zapalonego herbaciarza – Rafała Przybyloka – „Czajnikowy.pl”.

Czy wiedzieliście, że wszystkie kolory herbaty pochodzą od jednej rośliny? O barwie naparu decydują procesy, którym liście zostaną poddane podczas produkcji.

A co z cytryną do herbaty? Słyszałam na ten temat najróżniejsze historie, a teraz w końcu wiem jakie są fakty. Jeśli jesteś fanem herbaty z cytryną, to od dzisiaj pamiętaj, aby cytrynę dodawać do zaparzonej już herbaty, z której odcedziłeś liście. Dlaczego?

Liście herbaty zawierają glin. Ponieważ jest on substancją nierozpuszczalną w wodzie, nie przechodzi do naparu, którym z rozkoszą się raczymy. Ale, ale… Liść herbaty w kontakcie z cytryną powoduje powstanie szkodliwego cytrynianu glinu. Tylko tyle i aż tyle! Po 35 latach życia w nieświadomości, po dostarczeniu do organizmu pewnie z tony cytrynianu glinu, teraz już wiem, jak herbatę z cytryną zrobić dobrze.

Czy wiedzieliście, że im dłużej parzycie czarną herbatę tym jest ona słabsza (uboższa w kofeinę)? Zawsze myślałam, że jest dokładnie na odwrót. Długie parzenie herbaty zielonej powoduje, że staje się ona gorzka i spada w niej zawartość kofeiny. Plusem jej długiego parzenia jest fakt, że dostaje się do naparu więcej przeciwutleniaczy. Wiecie dziewczyny – im ich więcej tym wolniej starzeją się nasze komórki i tym lepsze działanie przeciwnowotworowe herbaty. Fajnie, nie?

W książce znajdziecie setki podobnych ciekawostek. Dowiecie się jakie są rodzaje herbat i poznacie metody jej produkcji. Odwiedzicie Chiny, Japonię, a nawet Amerykę Południową. Poznacie dziesiątki legend związanych z herbatą i posiądziecie niezwykle cenną wiedzę, która herbata będzie najlepsza dla waszego zdrowia. Nawet fani DIY znajdą tutaj coś dla siebie.

Wiecie jak przyrządzić herbatę po mongolsku albo tybetańsku? Chcecie zaskoczyć przyjaciół podając smakowicie wyglądającą herbatę po tajsku? A może herbata po hiszpańsku? Gwarantuję, że Wasi goście oniemieją z wrażenia. Te, oraz wiele innych wariacji na temat herbaty znajdziecie w książce Rafała.

„Czajnikowy.pl” wciągnął mnie niczym ostatni sezon „Seksu w wielkim mieście”, a musicie wiedzieć, że na ten drugi zerkałam nawet podczas porodu 😉 Byleby tylko tata zabrał syna na lody i dał mi kolejną godzinkę na leżenie, czytanie i rozkoszowanie się filiżanką oolonga.

Gdybym nie przeczytała, nie uwierzyłabym z jaką lekkością, gracją i finezją można opowiadać o … herbacie. Moja lista miejsc do odwiedzenia powiększyła się o herbaciarnię Rafała w Zabrzu. Mam nadzieję, że kiedyś uda nam się spotkać przy czarce dobrej herbaty.

Ach! Przy okazji – po lekturze czas na zakupy 🙂 → KLIK

Jeśli jesteś tu pierwszy raz to serdecznie witam. Mam na imię Gosia i jestem mamą cudownego czterolatka 😉 Jeśli chcesz przeczytać kolejne moje posty, wystarczy, że polubisz mój profil na Facebooku → KLIK :*

A Ciebie Czytelniku powracający ściskam z całych sił i wiesz…
I Love You :*

1 KOMENTARZ

  1. Herbatka smakuje u nas jeszcze lepiej od kiedy ją zaparzamy na przefiltrowanej wodzie, mam filtr redox i teraz używam tą wodę gdzie tylko mogę 🙂 A dzieci mają łatwy dostęp do wody z kranika i do tego fun, że mogą sobie wodę samodzielnie z tego kranika nalewać 🙂

Zostaw odpowiedź