Młodzi Czarodzieje – planszówka, w którą gramy KAŻDEGO dnia

Młodzi Czarodzieje – planszówka, w którą gramy KAŻDEGO dnia

2 6819

Już dawno nie spieszyłam aż tak bardzo, by coś Wam pokazać. „Młodzi Czarodzieje” to gra, którą mamy dosłownie tydzień, ale już wiem, że lepiej nie mogliśmy trafić.

„Młodzi Czarodzieje” to nowość marki Egmont. Jest przeznaczona dla dzieci od 6 roku życia, ale mój pięciolatek wymiata w niej, aż się kurzy. W mig pojął zasady gry i ogrywa całą rodzinę pusząc się przy tym niemiłosiernie. Do tego to jedna z tych planszówek, które są w ciągłym ruchu – półka – dywan – dywan – półka – stół – półka. Młody jak na razie chce w nią grać codziennie. Ba! Kilka razy dziennie…

W pudełku znajdziecie piękną planszę, która przedstawia leśną drogę prowadzącą do szkoły magii (dla takiej psychofanki Harrego Pottera jak ja to prawdziwa frajda ;)). Do tego budynek szkoły, pionki, duch, 3 kostki, znacznik zegara i kafelki – 18 drzew, 3 magiczne mikstury i 3 zaklęcia kości. Gra polega na tym, aby dostać się do szkoły magii, zanim złapie nas duszek.

Na kostkach widnieją symbole przeróżnych świetlików (m.in. sowa, błyskawica, ogień, księżyc, kot, liść czy nietoperz), które to ułatwiają nam przedarcie się przez ciemny las. Takie same rysunki znajdziemy na kafelkach drzew umieszczonych na planszy. Po rzuceniu kośćmi naszym zadaniem będzie odkrycie takich świetlików na kafelkach drzew, jakie uprzednio wyrzuciliśmy. Przemieszczamy pionek o tyle pól, ile nam się udało odnaleźć odpowiednich świetlików (czyli w jednej kolejce max 3 pola).

Żeby było ciekawiej, do gry dołączono magiczne eliksiry i zaklęcia kości, a na kostkach poza świetlikami można wylosować fiolkę z czarodziejską miksturą lub wizerunek ducha. Ale o tym wszystkim przeczytacie w instrukcji…

Ja Wam tylko zdradzę, że nie było już dawno w domu planszówki, która tak by porwała mojego przedszkolaka. Do tego to gra, która doskonale ćwiczy pamięć, opracowywanie strategii i pozwala graczom współpracować, by przechytrzyć ducha.

P.S. Chociaż w sumie… Mam Wam do pokazania jeszcze kilka – do grudnia się wyrobię 😉

Zapraszam na mojego Facebooka, gdzie dowiesz się o każdym nowym poście → KLIKNIJ TUTAJ ♥

2 Komentowane

  1. Bardzo fajna gra, której wcześniej nie znałam. Na pudełku jest napisane, że to planszówka dla dzieci od 6 roku życia. Myślisz, że nieco młodsze dzieci mogłyby już w nią grać?

Zostaw odpowiedź