Koła, silniki i kierunkowskazy – najlepsze KSIĄŻKI O AUTACH dla dzieci

Koła, silniki i kierunkowskazy – najlepsze KSIĄŻKI O AUTACH dla dzieci

0 5184

Znacie ten błysk w oku na widok kół, rury wydechowej i ryczącego silnika? Pasja, która często jest dzielona przez ojca i syna. Razem tankują, odkurzają dywaniki i uzupełniają płyn do spryskiwaczy. Wspólnie pokonują kilometry krętych tras i to jest tylko ich czas. Szanuję to i cieszę się jak dziecko kiedy widzę ich pochylonych nad otwartą maską. Widzę jak zacieśnia to relacje i zbliża…

Nie było książki o autach, która by się u nas nie sprawdziła. Młody zawsze przegląda je z wielkim entuzjazmem i dzieli się z nami najdrobniejszymi spostrzeżeniami. Czytamy je lub oglądamy setki razy i większość z nich znamy na pamięć. Dziś pokażę Wam cztery nowe nabytki książkowe i przypomnę te, które nadal są w użyciu. No to jazda…

NASZE KSIĄŻKI O AUTACH

 

„TYDZIEŃ NA BUDOWIE” Jean Reidy, Leo Timmers Wyd. BABARYBA

Zacznę od książki dla maluchów, która wpadła ostatnio w nasze ręce. Pamiętam doskonale „Kto prowadzi” z ilustracjami Leo Timmersa. Była to jedna z ulubionych książeczek małego Maciusia.

„Tydzień na budowie” to równie szalone i wspaniałe ilustracje. Słoń nadzorujący budowę, żyrafa obsługująca koparkę czy krokodyl w roli ogrodnika? Oczywiście! I to dopiero początek. Od niedzieli na placu budowy dzieją się tajemnicze rzeczy. Tak przez cały tydzień. Co powstaje za płotem? Zdradzę tylko, że dzieciaki będą zachwycone…

„AUTOCHODY” Carl Johanson Wyd. ZAKAMARKI

To niesamowity katalog pojazdów, który niejednokrotnie wprawił młodego w osłupienie, doprowadził do śmiechu lub wywołał lawinę kreatywnych pomysłów. „Mamo!!! To ja zbuduję z Lego takiego Motozaura!!!”. Lubię takie książki. Pobudzają do działania i zachęcają do tworzenia, kombinowania, wymyślania…

„Autochody” to zbiór pojazdów przeniesionych ze świata realnego oraz tych nierzeczywistych, fantastycznych. Widzieliście kiedyś ruropęd, ciastociąg albo jajowóz turystyczny? Nie? A ja już widziałam 😉 Na podstawie tych wszystkich dziwolągów wymyśliliśmy też z pięćdziesiąt własnych. Matka na przykład narysowała SPAwóz, który śni się jej teraz po nocach. Taki, który wiezie, a Ty leżysz i stajesz się bardziej zrelaksowana i wypielęgnowana. Młody wymyślił NERFOwóz i od tej pory namawia ojca, by kupili jakiegoś starego grata i go przerobili ;0

W książce znajdziecie również wozy strażackie, amfibie, wywrotki, kombajny, ładowarki i śmieciarki. Lektura obowiązkowa dla małych fanów czterech (i nie tylko) kółek 😊

„AUTA, MASZYNY, POJAZDY I WSZYSTKO DO JAZDY” Richard Scarry Wyd. BABARYBA

Ta książka, to 70 stron rozrywki w czystej postaci. Przy każdym czytaniu twarz mojego przedszkolaka rumieni się ze śmiechu. „Auta, maszyny, pojazdy i wszystko do jazdy” to nie tylko setki pojazdów, które możemy obserwować i czytać dopisane do niej historie, ale to też sytuacje, które możemy śledzić strona po stronie. Ulubiona Maćka to ta, gdzie pani policjantka ściga szalonego psa Dingo, który rozwalcował kilka parkometrów w mieście.

Ogórkowozy, serociężarówki, ołówkowozy i inne miotłonogi. Świat Richarda Scarrego totalnie nas urzekł i na pewno często będziemy do tej książki powracać. Dołączyła już zresztą do zaszczytnego grona tych, które młody nosi codziennie do przedszkola. Także wiecie… Ekhm….

„ALE AUTA! Odjazdowe historie samochodowe” Michał Leśniewski Wyd. ART EGMONT

„Ale auta!” to najpoważniejsza pozycja z tych, które Wam do tej pory pokazałam. CU-DO-WNA!!! Serio! Historia motoryzacji przedstawiona tak, że i ja i mój mąż czytaliśmy ją jeszcze długo po tym, jak młody wykończony szaleństwami dnia zasnął.

Wszystko zaczyna się od pojazdu Josepha Cugnota, by zgrabnie przeskoczyć do 1885 roku i Karla Benza. Czy wiecie, że gdyby nie odważna żona Pana Karla pewnie jeszcze długo ludzie nie podróżowaliby inaczej niż powozami konnymi?

Jak odpalić auto na korbę? Jak Pan Ford zrewolucjonizował i przyspieszył produkcję aut? Kiedy pojawiły się pierwsze znaki drogowe i czym była szuba?

Warszawa, Fiat 125p, Maluch… Historia, która nie może być zapomniana 😉

Ta książka to prawdziwe must have dla każdego małego i dużego fana motoryzacji.

ALE TO JUŻ BYŁO…

W naszej biblioteczce są jeszcze trzy książki o autach godne uwagi. Każdą z nich już kiedyś opisywałam na blogu, więc tutaj podaję Wam linki do tych wpisów…

„Opowiem Ci mamo… Co robią auta”

„Samochody bez tajemnic” – ulubieniec Maćka z okienkami

„Pojazdy” z serii Mali Odkrywcy – rewelacyjna książka z okienkami

Dzisiaj to już wszystko, ale niebawem wracam do Was z jesiennymi premierami… Nie przegap tego 🙂 Polub mnie na Facebooku – TUTAJ :*

BRAK KOMENTARZY

Zostaw odpowiedź