Co czytamy w maju + 2 książki, które powinno mieć każde dziecko

Co czytamy w maju + 2 książki, które powinno mieć każde dziecko

0 4956

Nadszedł długo wyczekiwany przeze mnie czas, kiedy z czytaniem książek możemy przenieść się do ogrodu. Między szaleństwami z piłką, jazdą na rowerze i kopaniem garaży w piasku, każdego dnia robimy sobie krótkie przerwy na książkę. Kładziemy się najczęściej na trampolinie, albo rozkładamy się pod cudnie kwitnącą gruszą i czytamy. Uwielbiam te krótkie chwile spokoju, kiedy młody ładuje akumulatory na resztę szalonego dnia.

W naszej biblioteczce pojawiło się kilka nowości, które po prostu muszę Wam pokazać.

„BAJKA O MYSIEJ RODZINIE” Michael Bond wyd. Znak

„Bajka o mysiej rodzinie” to książka twórcy misia Paddingtona – jednego z naszych ulubionych bohaterów. Ta informacja wystarczyła młodemu, by pokochać całym sercem mysią bandę. Kto by zresztą mógł się oprzeć niezwykle eleganckiej pani Malutkiej, troskliwemu panu Malutkiemu i ich wesołym dzieciom?

Rodzina myszek mieszka w pięknym domu dla lalek należącym do zamożnego hrabiego. Każdego dnia w pałacu pojawiają się tłumy zwiedzających, zachwyconych tym uroczym eksponatem. Myszki oczywiście siedzą wtedy cichutko schowane w swoich ulubionych zakamarkach. Ich sielskie życie zostaje zburzone, gdy hrabia postanawia odnowić pałac, a domek dla lalek zostaje wywieziony przez niebieską ciężarówkę. Co się stanie z myszkami? Czy znajdą sobie nowe lokum? I czy jeszcze kiedyś zobaczą swój dom?

Urocza i piękna opowieść o myszkach zachwyci każdego malucha. Nie mogę też nie wspomnieć o cudownych, niezwykle szczegółowych ilustracjach, które sprawiają, że moje dziecko znika schowany za książką na dobrych kilkanaście minut i błaga, byśmy kupili taki domek i pozwolili w nim zamieszkać słodziutkim gryzoniom 😉

„NOWE PRZYGODY SKARPETEK (jeszcze bardziej niesamowite) Justyna Bednarek wyd. Poradnia K

Pamiętacie jeszcze post o „Niesamowitych przygodach dziesięciu skarpetek”? Do dzisiaj jest to jedna z naszych ulubionych książek. Kiedy pojawiła się jej kontynuacja wiedziałam, że musimy ją mieć. I nie zawiodłam się. Maciek zamienia się w słuch kiedy otwieramy tę książkę. Malinowa skarpetka w kosmosie, różowa – pocieszająca psa i granatowa, która pomogła panu Markowi dogadać się z robotem. Jeśli podobała się Wam pierwsza część książki, tą również będziecie zachwyceni. Tym bardziej, że tym razem pranie robi tata małej Be 😉

„Powiedz komuś!” oraz „Czy mogę pogłaskać psa?” Elżbieta Zubrzycka, Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne dla dzieci

OK! Krótko i na temat! To są książeczki, które każde dziecko powinno mieć w domu.

„Powiedz komuś!” to książka, która uczy dziecko, że w sytuacji zagrożenia, zaniepokojenia czy nawet wtedy kiedy czuje się zakłopotane, powinno zwrócić się do kogoś kto mu pomoże. Jeśli ktoś cię bije, popycha, poniża, jeśli dorosły każe ci się dotykać – powiedz komuś. Nie zachęcaj nikogo do robienia niebezpiecznych rzeczy, nie śmieć w lesie i nie znęcaj się nad zwierzętami. A jeśli widzisz, że ktoś to robi – powiedz komuś!

W tej książce nie ma tematów tabu. Na szczęście. Są za to propozycje zajęć z dziećmi i poradnik dla rodziców jak rozmawiać na trudne tematy.

„Czy mogę pogłaskać psa” to kolejna propozycja wydawnictwa, która zwróciła moją uwagę. Książka w piękny sposób tłumaczy dlaczego niektóre psy mogą ugryźć i jak należy zachować się podczas pierwszego (i nie tylko) spotkania z czworonogiem.

„KURA CO TYŁA NA DIECIE” Pan Poeta wyd. Prószyński i S-ka

Lubimy takie książki. Zabawne, ale z morałem. Tym razem Pan Poeta porusza ogromnie ważny temat akceptacji własnego ciała. Robi to oczywiście w sposób komiczny, ale wierzę, że to co ma pozostawić w głowach dzieci, właśnie tam pozostanie.

Kura łakomczuszka próbuje zrzucić kilka kilogramów, ale idzie jej to bardzo opornie (skąd ja to znam ;)). Po podjęciu przeróżnych prób diety i treningów dochodzi do jednego słusznego wniosku:

„A dla siebie i kogutka piękna jestem! Choć krąglutka!”

„Niezła draka, Drapak!” Sztybor, Kaczkowski wyd. Egmont Polska

Muszę przyznać, że nie przepadam zbytnio za komiksami. W dzieciństwie czytałam oczywiście podkradanego starszemu bratu Tytusa czy Kajko i Kokosza, ale dzisiaj z komiksem jakoś mi nie po drodze. Jednak Drapak moi mili urzekł mnie od pierwszej strony. Ośmielę się nawet powiedzieć, że obydwoje z młodym straciliśmy dla niego głowę. Znajdziecie tutaj superbohatera i jego przyjaciół, bardzo strachliwego szeryfa i całą masę przygód. Mój pięciolatek kocha 😉

Do tej pory ukazały się dwie części: „Puść to jeszcze raz” oraz „Cypel strachu”.

Na dzisiaj to już wszystko. Jeśli Ci się podobało, pomóż mi, udostępniając post na Facebooku.

Jeśli jesteś tu pierwszy raz to serdecznie witam. Mam na imię Gosia i jestem mamą cudownego czterolatka 😉 Jeśli chcesz przeczytać kolejne moje posty, wystarczy, że polubisz mój profil na Facebooku → KLIK :*

A Ciebie Czytelniku powracający ściskam z całych sił i wiesz…
I Love You :*

BRAK KOMENTARZY

Zostaw odpowiedź