7 książek, które sprawią że dziecko zapomni o tablecie!

7 książek, które sprawią że dziecko zapomni o tablecie!

12 127992

Po ostatnim wpisie książkowym, usiadłam w moim ulubionym fotelu z laptopem na kolanach i przez godzinę przecierałam oczy ze zdumienia. Tysiące wejść, setki wiadomości i dziesiątki udostępnień na Facebooku. Dziękuję 🙂 (przegapiłaś ten wpis? jest tutaj → KLIK).

Wpisy książkowe jeszcze nigdy nie cieszyły się tak dużą popularnością jak teraz. Jadąc na fali waszego ogromnego entuzjazmu, niosę wam kolejną porcję GE-NIAL-NEJ literatury dziecięcej. Mam też pewność, że każdy znajdzie w tym wpisie coś co sprawi, że jego dziecko wsiąknie na dobre. Pierwsza pozycja powinna porwać nawet największych sceptyków słowa pisanego 😉

Zanim zaczniemy zgłębiać magiczny świat szalonych królików i nasion ratujących życie, chciałam Cię prosić o puszczenie tego posta w świat. Jeśli po przeczytaniu tekstu uznasz, że był wart poświęcenia Twoich 5 minut – udostępnij go :*

Lecimy….

„W POSZUKIWANIU NIEBIESKIEJ MARCHEWKI” Sébastien Telleschi

Zanim udało mi się jej w ogóle dotknąć, musiała minąć przynajmniej z godzina… Maciek po otworzeniu paczki z książkami chwycił ją jako pierwszą i zniknął w swoim pokoju instruując rodziców, by mu nie przeszkadzać. Bo idzie „czytać”. Gnom mały 😉 Jego uwagę przyciągnął zapewne format książki (jest ogromna) i piękna, szalona okładka.

„W poszukiwaniu niebieskiej marchewki” to książka opisująca szalone plemię wesołych królików. By zrozumieć ich szaleństwo cofamy się do czasów prehistorii, starożytnego Egiptu, antycznego Rzymu i śledzimy ich losy aż do rewolucji przemysłowej i podboju kosmosu. Jesteśmy świadkami wielkich odkryć geograficznych na pokładzie statku dowodzonego przez samego Krzysztofusa Królikomusa Kolumbusa i budowy pierwszej maszyny parowej, która posłuży do produkcji konserw z marchewki.

To wszystko to świetnie wymyślona otoczka dla tego, co dzieciaki lubią najbardziej – WYSZUKIWANIA. Otóż w czasach prehistorycznych nasi mali przyjaciele odnaleźli wyjątkową, magiczną marchewkę w kolorze nieba. Od tej pory co jakiś czas ją tracą, później znajdują i znów tracą. I tak w kółko. Zadaniem dziecka jest odnalezienie na (prawie) każdej stronie maleńkiej niebieskiej marchewki. A nie jest to zadanie proste 😉 Jak zobaczycie za moment na zdjęciach, ilustracje zawierają setki szczegółów, a sama czarodziejska marchewka jest oczywiście doskonale ukryta.

Podsumowując, bierzcie tę książkę w ciemno 😉 Jest fantastyczna.

Do kupienia TUTAJ

„ATLAS MIAST” Martin Haake

Czy jest ktoś kto nie kojarzy słynnych map Państwa Mizielińskich? My mamy i bardzo lubimy. Jednak Naszej Księgarni udało się wydać książkę, która w mojej ocenie te sławetne już mapy przebija. „Atlas miast” to zbiór kolorowych i inspirujących map największych miast świata. Znajdziemy tutaj m.in. mapę Warszawy, Lizbony, Berlina, Aten, Meksyku czy Seulu. Dowiemy się co fajnego można zobaczyć w danym mieście i jakie są jego symbole. Na każdej stronie znajdziemy również wyszukiwankę – znajdź 5 wiewiórek, wikingów czy żółtych taksówek. Bomba!

Dla nas, rodziców uwielbiających podróże, to prawdziwy skarb. Warto od najmłodszych lat rozbudzać w dzieciach ciekawość świata, a „Mapy świata” mogą nam to zadanie bardzo ułatwić. Dopisuję tę książkę do listy tych, które zostaną z nami na długie lata….

Do kupienia TUTAJ

„PRZYGODY DZIECI Z ULICY AWANTURNIKÓW” Astrid Lindgren

„Dzieci z Bullerbyn” oraz „Przygody dzieci z ulicy Awanturników” to nasze ostatnie wieczorne hity. Nie dość, że mój maluch uwielbia słuchać o zwykłych – niezwykłych przygodach tych dzieciaków, to i ja mam z czytania ogromną radość. Wszystkich bohaterów doskonale pamiętam ze swojego dzieciństwa i dziś wracam do nich z sentymentem.

„Przygody dzieci z ulicy Awanturników” dzielą się na dwie części: „Dzieci z ulicy Awanturników” oraz „Lotta z ulicy Awanturników”, a w nich znajdziecie odpowiedzi na zadziwiające pytania. Dlaczego Lotta leży pod łóżkiem powtarzając „Więcej jedzenia”, a w tym samym czasie Jonas i Mia Maria stoją na stole i podskakują? Jakie magiczne przedmioty trzyma w swoim sekretarzyku najlepsza ciocia świata – ciocia Berg? Dlaczego rodzice nie powinni przysypiać na piknikach z dziećmi, a dzieci nie powinny wysiadać z pociągu bez wiedzy mamy? Czy najpiękniejsze wakacje to te u dziadków i czy można pogniewać się na własną mamę?

Jeśli nie znacie przygód Lotty, Mii Marii i Jonasa, to ja wam je dzisiaj polecam z całego serca. Zaczniecie czytać i utopicie się we własnych wspomnieniach z dziecięcych dni.

Do kupienia TUTAJ

„PRZENOSINY” i „POCIĄGIEM” – HISTORIE BEZ SŁÓW

Wydawnictwo Zakamarki wydało 2 nowe historie bez słów. Pierwsza, pod tytułem „Złodziej kury” pojawiła się już jakiś czas temu i skradła nasze serca. Postanowiłam sprawdzić czy jej następczynie będą równie fajne… I są 😉 Szczególnie „Przenosiny”. Na wyspie świnek ląduje ogromne ziarno. Zwierzątka zakopują je w ziemi, podlewają i pielęgnują. Jeszcze nie wiedzą, że roślina im się odwdzięczy, ratując życie wszystkim mieszkańcom wioski. Maciek jest bardzo zaangażowany w opowiadanie tej historii i za każdym razem jego bujna wyobraźnia wymyśla kolejne, nowe scenariusze do tych świetnych ilustracji.

Druga książka, „Pociągiem” jest dla mnie czystą abstrakcją. Do przedziału pełnego zwierząt wsiada zebra. Ciuchcia wjeżdża do tunelu, a kiedy wyjeżdża w zebrowe pasy jest słoń. Kolejny tunel – pasy przywdziewa maszynista. Później zmienia się świat. Pasiaste chmury, domy, pasiaste wszystko… Maćkowi książka bardzo się podoba 😉

Do kupienia TUTAJ

„KAJTEK, UWAŻAJ!” Jennifer Berne

Kajtek to przyjazny szpak, który całe dnie mógłby spędzać w bibliotece, czytając ukochane książki. Pewnego dnia dostrzega, że literki w książkach są niezbyt wyraźne. Jako oczytany, mądry ptak udaje się do okulisty i dostaje swoje pierwsze w życiu okulary. I tutaj zaczynają się schody….

Koledzy wyśmiewają się z biednego Kajtka, a ten wpada w poważne tarapaty, zagrażające jego życiu. Z kłopotów wyciągnie go niesamowity spryt, wiedza zdobyta dzięki książkom oraz…. okulary 😉

Myślę, że ta książka to może być doskonały sposób aby przekonać dziecko do często nielubianych okularów oraz wyleczyć z kompleksów (o ile je ma ;)).

P.S. Patrzcie jakie fajne ilustracje…

Do kupienia TUTAJ

„DLACZEGO? Księga najlepszych pytań i odpowiedzi na temat nauki, przyrody i świata” Catherine Ripley

Jesteście już na etapie rodzicielstwa zwanego „Dlaczego?”. „Mamo, a dlaczego pies szczeka?”. „Dlaczego niebo jest niebieskie?”. „Gdzie tęcza ma swój początek?”. „Dlaczego z tych mleczy robią się dmuchawce?”.

Dlaczego? Po co? Jak to jest zrobione?

U nas pytań setki, co najczęściej bardzo mnie cieszy. Mam takie poczucie, że pod naszym dachem wyrasta ciekawy świata, mały, mądry człowiek. Książka „Dlaczego?” pojawiła się u nas całkiem niedawno, a już stała się bardzo lubiana. Znajdziecie w niej masę odpowiedzi na pytania związane z kąpielą, supermarketem, spaniem, podwórkiem, kuchnią i zwierzętami gospodarskimi. No kto nie chciałby wiedzieć skąd się bierze szkło i w jaki sposób lodówka chłodzi jedzenie? Kto nie jest ciekawy co znajduje się na zapleczu supermarketu, gdzie wstęp mają tylko pracownicy? Dlaczego krowy muczą, a konie śpią na stojąco? Na te, i wiele innych pytań odpowiedzi znajdziecie właśnie w tej książce. Polecam!

Do kupienia TUTAJ

Napracowałam się przy tym poście baaardzo, więc jeśli Ci się podobało, pomóż mi, udostępniając go na Facebooku.

Jeśli jesteś tu pierwszy raz to serdecznie witam. Mam na imię Gosia i jestem mamą cudownego czterolatka 😉 Jeśli chcesz przeczytać kolejne moje posty, wystarczy, że polubisz mój profil na Facebooku → KLIK :*

A Ciebie Czytelniku powracający ściskam z całych sił i wiesz…
I Love You :*

12 Komentowane

  1. Ja jeszcze nie zdążyłam kupić książek, które ostatnio polecałaś, a tu już nowe cudeńka Uwielbiam książki, które przedstawiasz na blogu. Naprawdę Nie bylo takiej, która by się nam nie spodobała, a kupujemy prawie wszystkie ☺ Warto.

  2. Polecam również całą serię książeczek Aleksandry i Daniela Mizielińskich np. „Mam oko na liczby”. Genialna książka do której wracamy co kilka dni. Moja 2 latka ją uwielbia,słucha jak zaczarowana,wyszukuje obrazki i sama zaczyna wymyślać historyjki.

  3. Ta książka z marchewką przypomniała mi czasy dzieciństwa kiedy prenumerowało się gazetki,, gdzie jest Wally” ( możliwe że popełniłam jakaś literowkę).

  4. Nie mam dzieci, ale szukam prezentu dla 9letniego chlopca – filozofa. Czy ksiazka „Dlaczego?” jeszcze go zainteresuje? Czy jest przeznacozna dla mlodszych dzieci?

    • Wydaje mi się że jest dla troszkę młodszych dzieci. Chociaż sama nie wiem. Za to dla dziewieciolatka polecam baaaardzo „pod ziemią pod woda” Mizielinskich – wyd. Dwie siostry 🙂

  5. Świetne książki! Dodaję do „ulubionych”. Która z nich najbardziej zainteresuje 3-lata? Czy są jednak dla starszych dzieci? Z góry dziękuję za podpowiedź 🙂

    • Dla trzylatka na pewno „Pociągiem” i „Przenosiny” (Przenosiny nam się bardziej podobały). Z resztą książek z tego wpisu poczekałabym rok 🙂

  6. Ja bym dodała jeszcze książkę „Co widzisz” Klaudyny Sułek, która jest po prostu genialna i podziałała tak, że dzieciaki naprawdę włączyły wyobraźnie i teraz mi wszędzie coś widzą i to jest super. Dorosły też ma zabawę podczas czytania 🙂 „Pod ziemią, pod wodą” Mizielinskich też lubimy.

Zostaw odpowiedź