10 babskich WOW – kwiecień 2017

10 babskich WOW – kwiecień 2017

2 2532

Każdego miesiąca w galerii mojego telefonu pojawia się około setki nowych zrzutów ekranu. Zapisuję wszystko co uznam za wartościowe lub to, co po prostu chciałabym mieć, zobaczyć, spróbować. Znajdziecie tam ciekawe przepisy na pyszne dania, kosmetyki, które chciałabym przetestować, piękne wnętrza, książki, które planuję przeczytać albo fajną zabawkę, którą może kiedyś sprezentuję synowi.

Część tych screenshotów po jakimś czasie po prostu usuwam, bo uznaję, że już mi się nie przydadzą, a tymi najlepszymi postanowiłam się z Wami od czasu do czasu podzielić.

Tym samym przedstawiam Wam nowy cykl wpisów, który przynajmniej raz w miesiącu pojawi się na blogu.

10 wielkich WOW, to miejsce, w którym znajdziecie linki do innych stron, które w danym miesiącu porwały mnie totalnie i zachwyciły. Bo wiecie 😉 Sharing is Caring :*

Po przeczytaniu dajcie koniecznie znać czy macie ochotę na więcej takich postów. I wiecie… Udostępniajcie, bo … patrz wyżej 😉

COŚ PIĘKNEGO

Na pierwszy rzut idzie Ania i jej PRZE-PIĘ-KNE dzieła malowane na drewnie. Znalazłam je przypadkowo gdzieś w sieci i nie mogę o nich zapomnieć. W moim domu na pewno znajdzie się kilka z nich. Gdzie kupić te cuda? TUTAJ.

Fot. instagram.com/forestdesign_pl/

KUCHNIA

Drugie miejsce, w które chcę Was dzisiaj porwać, to kuchnia Marleny. Zdarza mi się gotować z przepisów, które od czasu do czasu umieszcza na swoim blogu i najczęściej jest pysznie. Tym razem jestem bardzo ciekawa jaglanego brownie, tym bardziej, że nasze jaglane muffinki to nadal jedno z ulubionych śniadań Maćka. TUTAJ przepis :*

Fot. makoweczki.pl

URODA

Nie farbuję włosów z kilku powodów. Po pierwsze i najważniejsze – lubię swoje. Po drugie – jakoś mi ich zawsze szkoda. Po trzecie – nie chce mi się regularnie odwiedzać fryzjera, a mam za dużo włosów i zupełny brak umiejętności, by samej sobie farbować odrosty. Po czwarte – uznałam, że kiedy już osiwieję (a ostatnio z przerażeniem wyrwałam z głowy jeden dłuuuugi siwy włos) nie będę miała wyjścia i będę włosy farbować. To teraz postoję.

Ale oczywiście brak mi zmian na głowie. Marzy mi się by choć przez chwilę być ognistowłosą Gośką czy platynową blondynką 😉

Szybko donosić kto używał farb Colorista marki L’ORÉAL 😉 I oczywiście jaki był efekt. Mam ogromną ochotę zamienić się na tydzień w fioletowego kudłacza. A może niebieski? Hmmm… Chyba się skuszę.

Fot. Lorealparis.pl

FOTOGRAFIA

Jeśli jest w blogosferze ktoś, kto wie, jak robić perfekcyjne zdjęcia, to jest to Natalia. Jej ostatni post, który prawi o tym, jak powinno wyglądać idealne zdjęcie biznesowe kobiety, uświadomił mi, że ja takich zdjęć zdecydowanie potrzebuję. A nie mam! Jak zrobić takie zdjęcia, przeczytacie TUTAJ.

Fot. jestrudo.pl

KSIĄŻKA

Książka, którą muszę mieć. „Dobra relacja. Skrzynka z narzędziami dla współczesnej rodziny” Małgorzaty Musiał.

Lubię książki, które wnoszą coś dobrego w nasze życie, a w tym przypadku nie mam żadnych wątpliwości, że tak właśnie będzie. Szczególnie ciekawa jestem tego, jak tłumaczy Pani Małgosia, że „konsekwencja jest przereklamowana” i co w takim razie zamiast niej. Książkę kupicie TUTAJ.

Fot. mamania.pl

WYZWANIE

Jeśli macie problem z nadmiarem przedmiotów w domu i nie pomagają Wam żadne „magie sprzątania” czy inne czary – mary, to możecie spróbować przyłączyć się do wyzwania, którego podjęła się Alina z bloga Design your life. Całkiem ciekawy pomysł 🙂 Szczegóły znajdziecie TUTAJ.

Fot. designyourlife.pl

DO DOMU

Oczyma wyobraźni widzę ją w pokoju syna. Widzę od chwili, gdy pierwszy raz natknęłam się na nią na Instagramie. Nie chce wyjść z mojej głowy, ale chyba będzie musiała. Bo ta cena… Hmmm… Czuję, że ten zakup mógłby się zakończyć małym kryzysem w małżeństwie 😉 Ale popatrzeć mogę! Moje lniane cudo, narzuta na łóżko od Mallino, dostępne TUTAJ.

Fot. mousehouse.pl

MIEJSCE

Dziś polecę Wam miejsce bliskie mojemu sercu. Bliskie, bo tam byłam na pierwszej randce z moim mężem (16 lat temu!), tam odbyło się nasze wesele, a kilka lat później przyjęcie po chrzcinach Maciusia. Doskonałe jedzenie i piękne widoki gwarantowane. Jeśli będziecie kiedyś w Olsztynie nie zastanawiajcie się ani chwili. Odwiedźcie restaurację „Przystań”. Może tam akurat będę? → KLIK.

Fot. przystanolsztyn.pl

ZABAWKA

Gra, która od dłuższego czasu wisi na mojej liście „do kupienia”. Czuję, że doczeka się realizacji z okazji Dnia Dziecka. Jeśli jej nie znacie – koniecznie sprawdźcie. Ponoć rewelacyjna. Dla dzieci powyżej 4 roku życia. „Dzieci z Carcassonne” TUTAJ.

 

MOCNY TEKST

Na koniec zostawiam Wam tekst, który waży tonę. Post Segritty wstrząsnął mną równie mocno, co sama historia małżeńska Karoliny i Rafała Piaseckich. Bardzo dobry, bardzo trudny do przeczytania i przetrawienia. KLIK.

Na dzisiaj to już wszystko.

Wracam do Was w czwartek :*

Napracowałam się przy tym, więc jeśli Ci się podobało, pomóż mi, udostępniając go na Facebooku.

Jeśli jesteś tu pierwszy raz to serdecznie witam. Mam na imię Gosia i jestem mamą cudownego czterolatka 😉 Jeśli chcesz przeczytać kolejne moje posty, wystarczy, że polubisz mój profil na Facebooku → KLIK :*

A Ciebie Czytelniku powracający ściskam z całych sił i wiesz…
I Love You :*

 

2 Komentowane

  1. Rewelacyjny wpis Bardzo ciekawy. Zamówiłam polecaną książkę. Muszę się przyznać, że ja również nie mogłam się oprzec narzucie Mallimo i od pewnego czasu ozdabiania łóżko córci. Zachwyciła mnie również restauracja, którą polecasz. Jest tam pięknie, idealnie. Mam nadzieje, ze będzie mi dane kiedyś tam być ☺

Zostaw odpowiedź